Polacy oddali Niemcom dowody zbrodni niemieckich

Zazwyczaj przyjmuje się, że przegłosowanie przez tzw. Sejm kontraktowy przywrócenia nazwy państwa polskiego Rzeczpospolita Polska i godła w postaci orła w koronie, które weszło w życie 31 grudnia 1989, zapoczątkowało symbolicznie powstanie tak zwanej III Rzeczypospolitej. Według innych opinii, za początek III Rzeczypospolitej uznaje się rozpoczęcie bądź też zakończenie obrad Okrągłego Stołu, lub powołanie rządu Tadeusza Mazowieckiego albo przeprowadzenie pierwszych po wojnie wolnych wyborów do Sejmu i Senatu w 1991, gdy nastąpiło tym samym przerwanie ciągłości niedemokratycznych struktur PRL. Konstytucja RP z kwietnia 1997 w swej preambule zawarła nazwę Trzeciej Rzeczypospolitej.
Awatar użytkownika
MichałK
Posty: 117
Rejestracja: 27 gru 2010, 18:14

Polacy oddali Niemcom dowody zbrodni niemieckich

Post autor: MichałK » 16 lut 2011, 22:49

http://fronda.pl/news/czytaj/polacy_odd ... zbrodnie_p

Czy ktoś coś więcej wie o tych dokumentach? Jakieś dokładniejsze dane o ich zawartości.

Co w ogóle myślicie o całej sprawie zarówno jako historycy jak i obywatele polscy? Czy to nie zakrawa na zdradę?

Czy według Was ta cała sprawa nie pokazuje jakości 'polskich' dostojników i ich stosunku do państwa polskiego?

Zastanawia też brak odzewu polskich środków przekazu na tę sprawę. To samo tyczy się polityków.

Pozdrawiam!

Awatar użytkownika
ziomeka
Posty: 462
Rejestracja: 01 cze 2010, 03:37

Re: Polacy oddali Niemcom dowody zbrodni niemieckich

Post autor: ziomeka » 16 lut 2011, 22:50

Link nie wchodzi. Czy możesz wkopiować treść?

Awatar użytkownika
MichałK
Posty: 117
Rejestracja: 27 gru 2010, 18:14

Re: Polacy oddali Niemcom dowody zbrodni niemieckich

Post autor: MichałK » 16 lut 2011, 22:51

Polacy oddali Niemcom dowody na popełnione przez nich zbrodnie. Prokuratura umorzyła śledztwo

* Kategoria: Wydarzenie
* piątek, 5 marca 2010 10:48

Była Główna Komisja Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu nielegalnie przekazywała stronie niemieckiej dowody na hitlerowskie zbrodnie na Polakach. Jednak warszawska prokuratura okręgowa umorzyła śledztwo w tej sprawie, z powodu przedawnienia karalności czynu.



- Postępowanie w sprawie wysyłki akt do Ludwigsburga zostało umorzone 12 października 2009 roku - potwierdził „Naszemu Dziennikowi” rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prokurator Mateusz Martyniuk. Śledztwo toczyło się cztery lata.

Do tej pory informacja o umorzeniu nie dotarła do szerszej opinii publicznej i nie wydano żadnego komunikatu dla mediów.

Wyniki śledztwa pozostają tajemnicą funkcjonariusze państwowi odpowiedzialni za zacieranie śladów zbrodni na Narodzie pozostają bezkarni.Główna Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN ustaliła, że w minionych latach wysłano za granicę, głównie do Niemiec, aż 62 tys. 937 historycznych dokumentów pochodzących z akt śledztw prowadzonych przez tę instytucję. Były to najczęściej oryginalne dowody zbrodni niemieckich na Polakach w czasie II wojny światowej. Większość z nich trafiła do Centrali Ścigania Zbrodni Narodowosocjalistycznych w Ludwigsburgu (Die Zentrale Stelle der Landesjustitzverwaltungen zur Aufklärung nationalsozialistischer Verbrechten), a stamtąd rozprowadzone zostały po niemieckich archiwach.

Wśród przekazanych Niemcom dowodów znajdowało się 11 996 aktów zgonu, 41 522 protokoły przesłuchań, 2304 fotokopie, 871 fotografii, 759 protokołów ekshumacji, 512 szkiców, 385 protokołów oględzin, 281 wyroków oraz wiele innych dokumentów.

Na skutek utraty dowodów zbrodni na Polakach aż 4630 spraw karnych prowadzonych przez pion śledczy Instytutu Pamięci Narodowej pozostaje formalnie w zawieszeniu, a w ponad 600 dalszych nie ma żadnej decyzji procesowej. - Zwrot oryginałów jest, według strony niemieckiej, niemożliwy, ponieważ zostały one umieszczone w systemie niemieckich archiwów i rozprowadzone po archiwach. Już trzy lata temu uzyskaliśmy tę odpowiedź z Ludwigsburga – dowiedział się „ND” ze źródeł w IPN.

Proceder wysyłki materiału dowodowego za granicę do 2004 r. odbywał się bez podstawy prawnej, a więc także bez ścieżki zwrotu do kraju - wynika z informacji departamentu prawno-traktatowego MSZ z 2005 r. przygotowanej dla ministra sprawiedliwości. Polska ratyfikowała konwencję genewską o pomocy prawnej w sprawach karnych z 1959 r. dopiero w kwietniu 2004 r., a dodatkowe ułatwienia wprowadziła w umowie dwustronnej z Niemcami z 17 lipca 2004 roku. - Większość przypadków przekazania akt stronie niemieckiej miała miejsce w latach 60. i 70. ubiegłego wieku - przypomniał prokurator Martyniuk.

Prokuratura zakwalifikowała proceder jako "przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariusza publicznego na szkodę interesu publicznego lub prywatnego", tj. jako czyn z art. 131 par. 1 kk. Przestępstwo to zagrożone jest karą do trzech lat pozbawienia wolności. Karalność takiego przestępstwa ustaje po zaledwie 5 latach, a jeśli wcześniej zostało wszczęte postępowanie - po dziesięciu latach od popełnienia.

Awatar użytkownika
ziomeka
Posty: 462
Rejestracja: 01 cze 2010, 03:37

Re: Polacy oddali Niemcom dowody zbrodni niemieckich

Post autor: ziomeka » 16 lut 2011, 22:52

Dzięki :-)

Awatar użytkownika
Hobbit
Posty: 113
Rejestracja: 14 gru 2010, 04:41

Re: Polacy oddali Niemcom dowody zbrodni niemieckich

Post autor: Hobbit » 16 lut 2011, 22:53

Mi "wchodzi" :-)
Tutaj fajny komentarz z tej strony:
Podobno to niejaki Leon Kieres to zrobił.Albo Kulesza. Rzekomo na wniosek nemieckich "organów ścigania" , które jakoby prowadziły jakieś sledztwa. Tylko dlaczego przekazał im oryginały a nie polecił nawet zrobić kopii. W zasadzie powinien był tylko UDOSTĘPNIĆ na miejscu do zapoznania się i zażądać np. numeru śledztwa. Potem były pisemka, zdaje się ministra Ziobry - o zwrot- to Niemcy odpowiedzieli - co tu napisano ,czyli - spadajta. Sprawa była opisywana w jakimś niszowym pisemku. Kto był zamieszany w to przestępstwo - uniemożliwiające ofiarom wystąpienie o odszkodowania???? Można się domyślać. ZDRADA NARODOWA NA SZCZYTACH WŁADZY.I my się dziwi,u, że "nie było komu" zmienić zapisów w księgach wieczystych w poniemieckich kamienicach. Agentury żądzą państwem polskim.To znaczy byłym panstwem polskim - po trakatacie z Lizbony. Trzeba oddać sprawiedliwość Izraelitom- oni by takiego "numeru" Niemcom nie przepuścili. W najgorszym razie zorganizowaliby kradzież - ale swoje by dostali. A tu musi jakieś "aliganckie" nazwisko być zamieszana poza Kieresem bo niemcy niewiarygodnie bezczelni. Może my zorganizujmy pisanie listów - do tego niemeickiego archiwum - proste przesłanie: złodzieje oddajcie nasze archiwa. I do Anielki Merkel- oddaj - co nie Twoje - enerdówko.Jeżeli nie zrobimy wstydu własnym politykom ( "własnym"- he, he, he) - to palcem nie ruszą , bo Niemcy mają na niektórych elegantów niezłe papiery w tej sprawie.

Awatar użytkownika
mefisto
Posty: 89
Rejestracja: 14 mar 2011, 04:26

Re: Polacy oddali Niemcom dowody zbrodni niemieckich

Post autor: mefisto » 16 maja 2011, 22:50

A to ciekawe. Czy jet to gdzieś szerzej opisane?

major Koenig
Posty: 48
Rejestracja: 08 mar 2011, 23:29

Re: Polacy oddali Niemcom dowody zbrodni niemieckich

Post autor: major Koenig » 14 paź 2011, 07:07

A czemu się dziwić jak premier jest zdeklarowanym Volksdojczem a większośc rządzącej kadry to aparatczyki PZPR, sowieccy agenci czy też dzieci stalinowskich uboli?!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Historia III RP ogólnie”