Historia i tradycje polskich saperów

Wszelkie zagadnienia dotyczące historii Polski obejmujące szerszy zakres niż dany dział.
Awatar użytkownika
ziomeka
Posty: 462
Rejestracja: 01 cze 2010, 03:37

Historia i tradycje polskich saperów

Post autor: ziomeka » 16 gru 2013, 23:26

Saperzy to bardzo stary rodzaj wojsk. Jeden z najstarszych, ale zanim się ukształtował minęło wiele stuleci, w których współcześnie rozumiane zadania wojsk inżynieryjnych spełniali rzemieślnicy wykonujący dla walczących wojsk wszystko to, co dzisiaj nazywamy inżynieryjnym zabezpieczeniem pola walki. Zorganizowane wojskowe oddziały rzemieślników istniały już w starożytności. W armii rzymskiej nazywano je „fabri” a ich głównym zadaniem była budowa fortyfikacji, machin oblężniczych, zabezpieczanie przemarszów poprzez wykonywanie przesiek, a czasami także wykonywanie prac minerskich.


Współczesna korpusówka wojsk inżynieryjnych

W Polsce najstarsze ślady podobnej działalności można odnaleźć na zachodnich granicach, nad Odrą i Nysą Łużycką, gdzie do dzisiaj wznoszą się resztki słynnych „Wałów Chrobrego” i potężnych niegdyś grodów. Także wiele zabytków z późniejszych czasów, w postaci zamków i innych budowli obronnych gęsto rozsianych na ziemiach polskich, świadczy o wysokim poziomie i szybkim rozwoju naszej rodzimej sztuki inżynieryjnej.

Współczesne polskie wojska inżynieryjne czerpią swoje tradycje z epoki wielkich budowniczych i wodzów od epoki Piastów do Jana III Sobieskiego, ze sławnych dziejów korpusu inżynierów koronnych i litewskich, kompanii pontonierówi batalionu saperów epoki stanisławowskiej, powstania kościuszkowskiego, z dziejów batalionu saperów powstania listopadowego, oddziałów pionierów powstania styczniowego, oddziałów saperów powstań – wielkopolskiego i śląskich, wojny obronnej 1939 roku, walki Polski Podziemnej, z bohaterskich czynów saperów spod Narwiku i Tobruku, tych znad Bugu, Wisły, Bałtyku, Odry i Nysy, spod Monte Cassino i Falez, Berlina i Pragi, którzy na wszystkich frontach II wojny światowej walczyli w obronie Ojczyzny, narażali swoje życie w okresie rozminowania i oczyszczania Kraju z pozostałości powojennych oraz wnieśli ogromny trud w jego odbudowę ze zniszczeń powojennych i pokojową rozbudowę.

Tradycje saperskie są związane z imionami bohaterów narodowych – Naczelnika Tadeusza Kościuszki, generałów: Krzysztofa Arciszewskiego, Karola Sierakowskiego, Stanisława Zawadzkiego, Jakuba Jasińskiego, Michała Sokolnickiego, Ignacego Prądzyńskiego oraz z wieloma innymi skromnymi bohaterami, którzy uczyli co to jest honor i przysparzali sławy.

W myśl stwierdzenia, że „Naród, który nie zna swojej przeszłości i nie rozumie teraźniejszości, nie wart jest przyszłości”– w kwietniu, Miesiącu Wojsk Inżynieryjnych, odbędziemy krótki, historyczny spacer przez dzieje i tradycje polskich saperów.

Ewolucja korpusówki wojsk inżynieryjnych


„Przed siebie idą wciąż saperzy
Im śnieg po pas, po piersi woda.
I w dzień i w noc, któż trud ich zmierzy
Za krew, za śmierć czyż jest nagroda…”
Jerzy Bordziłowski

Powstanie pierwszych zorganizowanych oddziałów saperskich w Europie datuje się: we Francji – już od 1537 roku, gdzie Książę Orański zorganizował kompanię minerów podczas oblężenia Poronno, w Rosji od 1702 roku – Piotr I utworzył pierwszą kompanię minerską, w Niemczech od 1742 roku – Fryderyk Wielki sformował pierwszy pułk saperów, w Polsce – pierwsze pododdziały saperskie powstały za czasów panowania króla Stefana Batorego (1571 – 1586), często nazywanego saperem w koronie, czy też saperem na tronie.

Ale zanim o tym, wróćmy jeszcze na chwilę do epoki Piastów i Jagiellonów.Warto bowiem w tym miejscu przypomnieć wielkich naszych budowniczych: Wacława z Tęczyna, który za czasów panowania Kazimierza Wielkiego budował zamki obronne, Jana Bastę – budowniczego z Żywca, który na początku XVI wieku podczas bitwy pod Orszą zbudował most na beczkach przez Dniepr, a zwłaszcza mistrza Jarosława, twórcę słynnego mostu łyżwowego (na łodziach), po którym w 1410 roku przeprawiły się przez Wisłę pod Czerwińskiem wielkie wojska króla Władysława Jagiełły idące na spotkanie z armią księcia Witolda, aby wspólnie wyruszyć na wojnę z Zakonem Krzyżackim.


Przeprawa artylerii przez Dniepr pod Orszą

Decyzja o przeprawie przez Wisłę po moście na łodziach zapadła 30 września 1409 roku w Brześciuna spotkaniu Jagiełły z Witoldem. Miał to być most „…nigdy przedtem nie oglądany”. Odpowiedzialnym za jego budowę został starosta radomski Dobrogost z Odrzywołu, a samą budową kierował w Kozienicach wspomniany mistrz Jarosław.

Wybór Kozienic nie był przypadkowy, bowiem Puszcza Radomska obfitowała w drewno dębowe a takie właśnie było potrzebne do budowy łodzi (łyżew), a i samo usytuowanie Kozienic w znacznym stopniu utrudniało działania wywiadowi krzyżackiemu. Wiadomości o planowanej przeprawie po „moście w powietrzu” dotarły co prawda do Wielkiego Mistrza Ulricha von Jungingena, ale były tak nieprawdopodobne, że Mistrz po prostu w nie nie uwierzył, a niektóre źródła podają, że kazał ściąć głowy nieszczęsnym zwiadowcom.

Jan Długosz, opisujący okoliczności budowy mostu Jagiełły w swoich kronikach, nie podaje żadnych danych technicznych, ale współcześni badacze tematu odtworzyli parametry dotyczące wspaniałego dzieła mistrza Jarosława. Most po zmontowaniu poszczególnych przęseł miał 500 m długości i około 3,5 m szerokości. Podtrzymujące go łyżwy miały 5 m długości, około 1,5 m szerokości i wysokość 1 m. Wyporność każdej z nich to około 3,5 t przy zanurzeniu 0,7 m. Na budowę mostu zużyto 1 200 m sześciennych drewna dębowego.

Budowa elementów mostu w Kozienicach trwała 6 miesięcy, a samo ustawienie pod Czerwińskiem po ich spławieniu Wisłą zajęło około 8 godzin. Trzeba dodać, że do ustawienia i napięcia mostu w nurcie rzeki użyto 400 kotwic. Czas ten został uznany przez specjalistów za rewelacyjnie krótki zważywszy, że norma budowy mostu pontonowego tej samej długości w okresie I wojny światowej wynosiła 5,5 godziny.

W dniu 30 czerwca 1410 roku, wraz z przybyciem króla i jego wojska, rozpoczęła się przeprawa jagiełłowej armii – 18 000 jazdy, 4 000 piechoty, 8 000 wozów taborowych i około 30 dział w średnim tempie 3 km/godz. Przeprawa kolumny o długości prawie 140 km (kolumna czwórkowa) trwała trzy dni.

Przeprawa zakończyła się pełnym sukcesem, a król Jagiełło zarządził aby wielkie dzieło mistrza Jarosława spławić w częściach do Płocka, po to aby powracające po wojnie z Krzyżakami rycerstwo mogło bezpiecznie i wygodnie przejść przez Wisłę. Tak też się stało, powracająca bowiem, po wielkim zwycięstwie, armia przeprawiła się po tym moście we wrześniu 1410 roku na lewy brzeg Wisły pod Przypustem koło Ciechocinka.

Kroniki nie odnotowały dalszych losów tej wspaniałej i unikalnej jak na tamte czasy konstrukcji, ale w późniejszych czasach wielokrotnie wykorzystywano mosty łyżwowe do przepraw przez Wisłę.


Przęsło mostu Jagiełły. Rekonstrukcja.

Wracając do Batorego, którego panowanie należy uznać za początek powstania regularnych oddziałów polskich wojsk inżynieryjnych, pierwszy skromny oddział saperów liczył: 1 magistra (oficer), 20 majstrów (podoficerów) i 50 saperów, stanowiących jakoby kadrę instruktorską dla żołnierzy – chłopów.

Spośród znanych polskich postaci tego okresu należy wymienić Stanisława Pachłowickiego, Macieja Strubicza i Sulimowskiego – inżynierów wojskowych, którzy oddali nieocenione usługi podczas zdobywania i umacniania twierdz.

Dalszy, znaczący rozwój inżynierii wojskowej, nastąpił za panowania króla Władysława IV. Spośród znakomitych polskich inżynierów wojskowych tego okresu należy wymienić wybitnych znawców fortyfikacji: Kazimierza Siemionowicza, Krzysztofa Miroszewskiego i Adama Fraytaga oraz jego ucznia Józefa Naronowicza – Narońskiego. Nie sposób też zapomnieć o generale artylerii i inżynierii wojskowej Krzysztofie Arciszewskim, który na rozkaz królewski zbudował „wielki i wożony most pontonowy” (słynne mosto – łodzie).

Stała organizacja wojsk inżynieryjnych przypada na drugą połowę XVIII wieku. Wtedy to, na podstawie uchwały sejmu konwokacyjnego w 1764 roku utworzony zostaje, podległy Komisji Skarbu, batalion pontonierów. Ten saperski pododdział nazwany pierwotnie „milicją mostową” składał się głównie z cieśli, traczy i przewoźników, a liczył 102 ludzi.

W 1775 roku, na podstawie uchwały sejmowej, został utworzony pierwszy korpus inżynierów wojskowych, który wszedł w skład korpusu artylerii koronnej. W myśl uchwał Sejmu Czteroletniego (1788 – 1792) „O utworzeniu 100–tysięcznego wojska” powstał korpus inżynierów koronnych: 18 oficerów i 75 szeregowych oraz korpus inżynierów litewskich: (10 oficerów i 32 szeregowych). Etat korpusu zatwierdzony został 8 października 1789 roku.

Taką organizację wojsk inżynieryjno – saperskich zastał Tadeusz Kościuszko stając w 1794 roku na czele zrywu narodowego nazwanego później powstaniem kościuszkowskim. Będąc sam wybitnym inżynierem wojskowym (umocnienia Saratogi w 1777 roku, budowa głównej twierdzy West Point nad Hudsonem w 1778 roku, od drugiej połowy 1788 roku naczelny inżynier powstańczej armii południowej), po objęciu dowództwa powstania dużo uwagi poświęcił rozwojowi wojsk inżynieryjnych.

W ciągu kilku miesięcy kilkakrotnie zwiększono liczebność oddziałów inżynieryjnych oraz ich wyposażenie w sprzęt, a zwłaszcza zwiększyła się ilość będących na ich wyposażeniu pontonów. W pierwszych dniach września 1794 roku korpus inżynierów koronnych wraz z minerami, saperami i pontonierami liczył już 360 żołnierzy.

Organizatorem korpusu inżynierów koronnych był pułkownik Karol Sierakowski (1750–1830), późniejszy generał kościuszkowski, który w dziejach polskich wojsk inżynieryjnych odegrał jedną z czołowych ról. Zastępcą Sierakowskiego i jednocześnie dowódcą kompanii pontonierów był Stanisław Zawadzki, późniejszy generał, naczelny architekt wojskowy. On też opracował i wprowadził do użytku nowy model pontonów oraz opracował projekt obrony Warszawy.

Organizatorem i komendantem korpusu inżynierów litewskich był generał Jakub Jasiński (1759–1794), wieloletni patron słynnej „Wrocławskiej Inżynieryjnej”, a także Centrum Szkolenia Wojsk Inżynieryjnych i Chemicznych we Wrocławiu. Ten utalentowany inżynier wojskowy, jeden z wodzów powstania 1794 roku na Litwie, poeta i rewolucjonista, polski jakobin i bohater narodowy, zginął na szańcach Pragi podczas ostatniego szturmu wojsk rosyjakich Suworowa, dając przykład kolejnym pokoleniom polskich patriotów. Był symbolem Polski Walczącej w obronie swojej niepodległości i godności narodowej.


Portret generała Jasińskiego

Najbliższym współpracownikiem Jasińskiego był kapitan Michał Sokolnicki (1760–1816), jeden z najzdolniejszych polskich inżynierów wojskowych. W stopniu pułkownika dowodził korpusem strzelców wielkopolskich, a jako szef wywiadu Napoleona dosłużył się stopnia generała dywizji. Największym osiągnięciem Sokolnickiego, jako inżyniera wojskowego, był most łukowy z tratew wybudowany na Niemnie w Grodnie.

Na krótką chwilę zrobimy małą przerwę w naszej historycznej wycieczce. Otóż, w chwili kiedy pisałem fragment o naszym Patronie, nagle zaczęły mnie otaczać statuetki z Jego popiersiem. Były dosłownie wszędzie. Najpierw pojawiły się całkiem białe, a z czasem ich kolor zaczął się zmieniać na brązowy. Potem pojawiły się srebrne błyski i złota poświata, wreszcie wszystkie błysnęły pięknym platerowym połyskiem. Sprawcą całego zamieszania był mój kolega i współpracownik, kustosz Sali Tradycji Centrum Szkolenia, a jednocześnie kierownik i opiekun koła rzeźby metaloplastyki i odlewnictwa w naszym Klubie Żołnierskim – Jerzy Maziarz. To właśnie w jego rękach powstają przedmioty pamiątkowe, które wzbogacają fundusz reprezentacyjny i okolicznościowy Komendanta Centrum. I nic dziwnego, że „Jasińskich” było tak dużo, przecież to kwiecień i zbliża się nasze saperskie święto – będziemy mieli wielu gości.

Wracając do historii - kolejny charakterystyczny okres w historii Polski to lata 1807-1815 i Księstwo Warszawskie. W tym czasie organizację i działalność wojsk inżynieryjnych wzorowano na zasadach obowiązujących w armii francuskiej.

Przy każdym pułku piechoty powstały pododdziały saperów pułkowych. W 1809 roku przy 4., 7. i 9. pułkach piechoty, walczących w Hiszpanii, utworzono kompanie saperów. W kraju zorganizowano batalion saperów liczący 600 ludzi, składający się z 6 kompanii saperskich i oddziału rzemieślników wojskowych. W 1812 roku stany osobowe kompanii zwiększono do 170 ludzi.

W okresie Królestwa Polskiego i powstania listopadowego, w latach 1815-1831, organizacja wojsk inżynieryjnych niewiele odbiegała od okresu kościuszkowskiego. Wojska inżynieryjne Królestwa Polskiego stanowił korpus inżynierów wojskowych i związany z nim organicznie batalion saperów. Batalion składał się z trzech kompanii pionierów, jednej pontonierów i oddziału roboczego. Do batalionu wcielani byli głównie rzemieślnicy warszawscy, dzięki czemu w czasie powstania saperzy stali się jednym z najbardziej rewolucyjnych oddziałów garnizonu warszawskiego. Po stłumieniu powstania władze rosyjskie traktowały saperów na równi z 4. pułkiem piechoty i szkołą podchorążych, uważając ich „za głównych winowajców będących początkiem i narzędziem rewolucji”.

Z chwilą rozpoczęcia działań bojowych jeden batalion saperów okazał się niewystarczający. W styczniu 1831 roku, Rada Najwyższa Narodowa, przeformowała batalion na pułk saperów w składzie trzech batalionów. Dwie kompanie pionierów stały w Modlinie i Zamościu, a pozostałych saperów przydzielono do armii czynnej – po jednym plutonie do każdej dywizji i po jednej kompanii do każdego korpusu.

Podczas szturmu Warszawy przez carskiego generała Paskiewicza saperzy brali czynny udział w obronie stolicy. Do grona najwybitniejszych saperów – inżynierów wojskowych omawianego okresu należą generałowie: Ignacy Prądzyński (1792 – 1850) i Klemens Kołaczkowski (1793 – 1870).

Na uwagę zasługują zwłaszcza pokojowe osiągnięcia inżynieryjne generała Prądzyńskiego, ufortyfikowanie twierdzy Modlina i budowa Kanału Augustowskiego, jednego z siedmiu pomników polskiej techniki, który nawiasem mówiąc część pracowników Centrum będzie miała okazję „dotknąć” uczestnicząc w podróży z cyklu „Perły polskiej inżynierii”, organizowanej przez Kierownika Klubu Centrum, Wojciecha Osypiuka.


Portret generała Prądzyńskiego
Portret generała Kołaczkowskiego


W powstaniu styczniowym 1863 roku, oddziały inżynieryjne pod nazwą pionierów lub pontonierów, w składzie 20–40 ludzi, istniały w każdej partii powstańczej, w korpusach i samodzielnych oddziałach, dowodzone przez specjalnie przeszkolonych oficerów saperów. Nie znamy ich imion ani nazwisk, ale jedno jest pewne – Naczelnik powstania, generał Romuald Traugutt (1826 – 1864) był podpułkownikiem saperów armii rosyjskiej.

Awatar użytkownika
ziomeka
Posty: 462
Rejestracja: 01 cze 2010, 03:37

Re: Historia i tradycje polskich saperów

Post autor: ziomeka » 16 gru 2013, 23:26

Rozpoczęcie wojny światowej w 1914 roku oznaczało konflikt zbrojny obejmujący swoim zasięgiem większość państw Europy. Polski „nie było na mapach” już od prawie 120 lat, ale do armii zaborców, Niemiec, Rosji i Austro-Węgier, w latach 1914-1918, powołano około 3,4 mln żołnierzy polskiego pochodzenia. Spośród nich 1,4 mln trafiło do armii austriackiej, 1,2 mln do armii rosyjskiej i 800 tys. do armii niemieckiej. W czasie wojny światowej poległo, zmarło lub zaginęło bez wieści około 530 tys. Polaków służących w armiach państw zaborczych: ponad 220 tys. w armii austrowęgierskiej, około 200 tys. w armii rosyjskiej i ponad 110 tys. w armii niemieckiej.

Ogromnym dramatem dla Polaków wcielonych do armii zaborczych były nieuniknione walki bratobójcze, o czym mówi wiersz Edwarda Słońskiego z 1916 roku „Ta co nie zginęła”:

„Rozdzielił nas, mój bracie

Zły los i trzyma straż –

W dwóch wrogich sobie szańcach

Patrzymy sobie w twarz

W okopach pełnych jęku

Wsłuchani w armat huk

Stoimy na wprost siebie –

Ja wróg twój, ty mój wróg”

Działania wojenne prowadzone w latach 1914-1918 właściwie we wszystkich opracowaniach zostały określone jako wojna pozycyjna. A więc okopy, umocnienia, fortyfikacje, „…a czyjeż to dzieło okopy jak nie saperów”, pisał Melchior Wańkowicz.

Zawierucha wojenna stwarzała możliwości powrotu do państwowości, do utworzenia po 123 latach nieobecności na mapach Europy Polski wolnej i niepodległej.

W latach poprzedzających wybuch I wojny światowej, doszło do powstania wśród Polaków dwóch głównych orientacji politycznych, prezentujących różne poglądy na sprawę niepodległości Polski. Pierwsza z nich, zwana orientacją prorosyjską, reprezentowana była przez członków Stowarzyszenia Narodowo-Demokratycznego, którego głównym ideologiem był Roman Dmowski. Uważali oni, że największym wrogiem Polski są Niemcy i w przypadku wojny należy opowiedzieć się po stronie Rosji. Natomiast zwolennicy drugiej koncepcji, tzw. proaustriackiej, kierowali swoje nadzieje w stronę Austro-Węgier. W tej grupie znaleźli się członkowie tzw. obozu niepodległościowego, skupieni wokół Józefa Piłsudskiego, który opowiadał się za ideą walki zbrojnej i przy wsparciu Austrii dążył do utworzenia pod jej bokiem polskich organizacji wojskowych, które w odpowiednim czasie miały wywalczyć niepodległość.



W formacjach polskich tworzonych u boku armii rosyjskiej, w październiku 1914 roku zorganizowano Legiony: puławski i lubelski, a na ich bazie w czerwcu 1916 roku sformowano samodzielną kompanię saperów przy Dywizji Strzelców Polskich, która później weszła w skład I. Korpusu Polskiego w Rosji. W lipcu 1914 roku, kompanię tą połączono z 46. batalionem saperów (jednostka rosyjska), tworząc 1. pułk inżynieryjno-saperski. Po zawarciu w marcu 1918 roku pokoju brzeskiego korpus został podporządkowany Niemcom, a w maju rozwiązany. W grudniu 1917 roku zakończyło się formowanie II. Korpusu polskiego, w ramach którego przy 4. Dywizji powstał w styczniu 1918 roku 2. -ułk inżynieryjno-saperski, składający się z siedmiu kompanii. 11 maja 1918 roku w ciężkiej bitwie pod Kaniowem II. Korpus został rozbity. Pozostały jednak niektóre oddziały i pododdziały, z których gen. Żeligowski sformował na Kubaniu 4. Dywizję Strzelców Polskich (a przy niej kompanię inżynieryjną) która 15. czerwca 1919 roku, po walkach w rejonie Odessy, powróciła do Polski.

Ponadto, w listopadzie 1918 roku na Syberii powstała 5. Dywizja Strzelców, formowana z byłych jeńców niemieckich i austriackich pochodzenia polskiego, a przy niej batalion inżynieryjny. Po ciężkich walkach odwrotowych, batalion dotarł do Harbinu, a stamtąd drogą morską, w lipcu 1920 roku, przybył do Gdańska i organizacyjnie wszedł w skład przebywającej już na terenie Polski Armii gen. Hallera.

Do wolnego i wreszcie niepodległego Kraju powracają także, żołnierze 1. i 2. pułku saperskiego, którzy dali zalążki, w Warszawie na Mokotowie, dwóch pułków inżynieryjnych, z których jeden przyjął nazwę 1. Pułk Saperów Legionowych im. Tadeusza Kościuszki, a drugi Kaniowski Pułk Saperów.

Wracając do Józefa Piłsudskiego – po pierwszych nieudanych próbach, między innymi akcji tzw. kompanii kadrowej i jej powrocie do Galicji, po kolejnych staraniach stronnictw polskich, powstały Legiony Polskie. W ich skład wchodziły trzy brygady: I. Brygada, której dowództwo objął Piłsudski, toczyła ciężkie bitwy z Rosjanami pod Limanową i Łowczówkiem nad Dunajcem. Powstała na przełomie kwietnia i maja 1915 roku II. Brygada ówczesnego płk Józefa Hallera walczyła na Węgrzech i w Galicji wschodniej biorąc udział w bitwach pod Rafajłową, Nadwórną i na Huculszczyźnie. Z kolei uformowana latem 1915 roku, III. Brygada, dowodzona przez płk Stanisława Szeptyckiego, brała udział w walkach na Lubelszczyźnie i Wołyniu.

Pierwszym pododdziałem saperskim utworzonym w formacjach legionowych była kompania saperów utworzona w sierpniu 1914 roku przez por. Mieczysława Dąbkowskiego, wchodząca w skład I. Brygady Legionów Polskich. Kolejną jednostką inżynieryjną był pododdział minerów utworzony w lutym 1915 roku przy Komendzie Legionów, który w czerwcu przekształcono w kompanię techniczną dla potrzeb II. Brygady Legionów. W grudniu 1916 roku, obie kompanie przeniesiono do Modlina (Iwanogrodu), a następnie w sierpniu 1917 roku rozwiązano.

Pododdziały wojsk inżynieryjnych sformowano także w Armii Polskiej we Francji, którą często ze względu na niebieski kolor francuskich mundurów jakie nosili jej żołnierze nazywano „błękitną armią”. Była to polska, ochotnicza formacja wojskowa powołana dekretem prezydenta Francji Raymonda Poincarego z dnia 4 czerwca 1917 roku. Z inicjatywą utworzenia wystąpił Komitet Polski Narodowy Romana Dmowskiego. Trzon armii stanowili Polacy z USA, którzy odpowiedzieli na apel Ignacego Paderewskiego oraz emigranci z Kanady i Francji. W późniejszym okresie doszli Polacy z przebywających we Francji dywizji rosyjskich.

Pierwszym dowódcą Błękitnej Armii był Francuz gen. Louis Archinard. 28 września 1918 roku armia została uznana za „jedyną, samodzielną, sojuszniczą i współwalczącą armię polską”, a francuskiego dowódcę w październiku zastąpił przybyły spod Kaniowa gen. Józef Haller.

W trakcie tworzenia armii sformowano m.in.:

1. batalion inżynieryjny – został zorganizowany w październiku 1917 roku i wszedł w skład 1. Dywizji Strzelców. Po powrocie do Polski został przemianowany na 13. batalion saperów 13. Dywizji.

2. batalion inżynieryjny – sformowany w kwietniu 1918 roku przy 2. Dywizji Strzelców, tzw. „marokańskiej”. Po przybyciu do Kraju bierze udział w walkach na froncie ukraińskim. We wrześniu 1920 roku został przemianowany na 11. batalion saperów.

7. batalion inżynieryjny – sformowany w lutym 1919 roku przy francuskim pułku inżynieryjnym. W maju przybył do Polski i został przemianowany na 18. batalion saperów.

14. batalion inżynieryjny – zorganizowany w sierpniu 1918 roku przy 1. Dywizji Strzelców. W styczniu 1919 roku został włączony do Dywizji Szkolnej, a po przetransportowaniu do kraju, wcielony do 2. Dywizji Piechoty Legionów.

Oprócz wymienionych jednostek, w armii gen. Hallera sformowano także, dwa pododdziały, na bazie których – już w Polsce – we wrześniu 1919 roku utworzono 12. batalion saperów 12. Dywizji Piechoty. Był to zorganizowany we Włoszech batalion dla 3. Dywizji Strzelców oraz sformowany z jeńców niemieckich polskiego pochodzenia pododdział inżynieryjny dla 6. Dywizji.

Swoistą bazą dla powstających batalionów inżynieryjnych „Błękitnej Armii” był szkolny batalion inżynieryjny zorganizowany we Francji (w m. Erigne) przy 6. pułku inżynieryjnym. W Polsce, po reorganizacji, utworzono z niego kompanię szkolną dla Oficerskiej Szkoły Inżynierii.

W okresie od kwietnia do czerwca 1919 roku Armia Hallera, licząca wtedy około 70 tysięcy żołnierzy wraz z całym wyposażeniem, została przetransportowana koleją do Polski. Transport odbywał się przez terytorium Niemiec bez broni, którą przewieziono w odrębnych, zaplombowanych wagonach. W nocy z 19 na 20 kwietnia pierwszym pociągiem przekroczył granicę wraz ze swoim sztabem gen. Haller, który natychmiast z Leszna Wielkopolskiego wysłał depeszę do Józefa Piłsudskiego, informując go o tym fakcie. Pod koniec kwietnia oddziały przetransportowano do Chełma, a w maju 1919 roku żołnierze Hallera zostali wysłani na front polsko – rosyjski, gdzie walczyli głównie z 1. Armią Konną gen. Siemiona Budionnego.



Z chwilą powstania Państwa Polskiego, 11. listopada 1918 roku, rozpoczęto na podstawie rozkazów ówczesnego Szefa Sztabu Generalnego generała Szeptyckiego, formowanie oddziałów wojsk inżynieryjnych. W latach 1918-1920 sformowano ponad 30 batalionów saperów, 45 kompanii kolejowych i kilka pododdziałów specjalnych. Było to zgodne z ówczesnymi tendencjami i stałym wzrostem znaczenia saperów. Na marginesie należy nadmienić, że wzrost liczebności wojsk inżynieryjnych był uwarunkowany ich znaczeniem na polu walki. Na przykład w czasach napoleońskich saperzy stanowili 1% liczebności armii, na początku I wojny światowej 2%, a w 1920 roku już 7%.

W omawianym okresie zaszczytną kartę chwały wojsk inżynieryjnych stanowi ich udział w powstaniu wielkopolskim i w powstaniach śląskich. Powstanie wielkopolskie (28 grudnia 1918 – 19 lutego 1919 roku) było pierwszym zwycięskim powstaniem w walkach narodowo-wyzwoleńczych na ziemiach polskich. Na podstawie rozkazu Dowództwa Głównego nr 17 z dnia 21 stycznia 1919 roku utworzono Inspektorat Wojsk Technicznych przemianowany później na Inspektorat Wojsk Saperskich z inspektorem, późniejszym pułkownikiem saperów Janem Skoryną na czele. W powstaniu brały udział dwa bataliony saperów sformowane w Poznaniu – 1. batalion saperów pod dowództwem kapitana Witolda Butlera i 2. batalion dowodzony przez kapitana Wacława Szumańskiego. Istniały również plutony pionierów w 2. i 7. pułku strzelców wielkopolskich, 2. pułku ułanów wielkopolskich, w 1. i 2. pułku rezerwowym oraz bytomskim pułku strzelców. Saperzy jednostek powstańczych od samego początku brali aktywny udział w walkach, wykonując różne prace minerskie i walcząc jako piechota. Szczególnie wyróżnił się w walkach z Niemcami, w rejonie Rynarzowa i Pamiątkowa, 1. batalion saperów.

W pierwszym powstaniu śląskim (16-24 sierpnia 1918 roku) pododdziały inżynieryjne stanowili saperzy-powstańcy z byłych formacji technicznych armii zaborczych i rzemieślników śląskich. Podczas działań bojowych, pododdziały te zorganizowały w rejonie Grzawy przeprawy przez Wisłę dla wycofujących się powstańców, zbudowały umocnienia polowe i odbudowały most na rzece Brynicy w rejonie Szopienic oraz zniszczyły część linii kolejowej do Gliwic, przez co uniemożliwiły nieprzyjacielowi użycie pociągu pancernego i dowóz posiłków. Drugie powstanie śląskie (18-25 sierpnia 1920 roku) miało charakter podobny do pierwszego. Na uwagę zasługuje fakt zorganizowania specjalnych grup szturmowych powstańców z udziałem saperów, których zadaniem było zdobywanie miejscowości i ważnych obiektów. Podczas trzeciego powstania śląskiego (2 maja - 5 lipca 1921 roku) sprawy organizacyjne oddziałów inżynieryjnych Armii Górnego Śląska regulował rozkaz nr 11 z dnia 17 maja 1921 roku nakazujący, oprócz drobnych pododdziałów technicznych przy batalionach, organizować po jednej kompanii saperów dla poszczególnych grup taktycznych – Północ, Południe i Wschód. Jednostką specjalną saperów, tzw. dywersyjną, był oddział kapitana Tadeusza Pruszyńskiego, przeznaczony do wykonywania zadań w zakresie paraliżowania obiektów sieci komunikacyjnej i łączności. Oddział ten, działając na tyłach nieprzyjaciela, zapoczątkował wystąpienia zbrojne w trzecim powstaniu.



Zalążkiem naczelnych organów wojsk inżynieryjnych Ministerstwa Spraw Wojskowych była Sekcja Inżynierii Wojskowej powstała 20 listopada 1918 roku. Była ona częścią składową Departamentu Komunikacyjnego i funkcjonowała w składzie trzech referatów: zaopatrzenia, fortyfikacji i ogólnego. Ponadto, 17 maja 1919 roku powołano Inspektorat Inżynierii i Saperów, a w 1920 roku Polowe Szefostwo Inżynierii i Saperów przy Dowództwie Wojska Polskiego, jako organ zabezpieczenia inżynieryjnego pola walki na froncie polsko–rosyjskim. Tocząca się wojna spowodowała, że w organizacji wojsk inżynieryjnych przyjęto zasadę wyposażenia każdej dywizji w jeden batalion saperów. Przy każdej armii utworzono stanowisko dowódcy saperów, któremu podlegały pododdziały saperskie: do pięciu kompanii saperów, kompania mostowa, kompania elektrotechniczna, cztery plutony specjalne, kompania robocza, park saperski i kompania pontonowa.

W lutym 1920 roku na froncie polsko-sowieckim, w działaniach bojowych brało udział 21 batalionów saperów oraz pododdziały podległe dowództwom saperów armii. Wojna 1920 roku miała charakter manewrowy, dlatego też pododdziały saperskie ze względu na specyfikę swoich zadań były używane w różny sposób. Najogólniej można powiedzieć, że wykonywały zadania w zakresie: fortyfikacyjnej rozbudowy terenu, wykonywania niszczeń na szlakach komunikacyjnych i drogowych, organizowania i utrzymania przepraw.



Na podkreślenie zasługuje fakt, że oddziały saperskie często były używane jako pododdziały piechoty, co było powodem ogromnych strat wśród tych, tak bardzo potrzebnych w każdej armii, specjalistów wojskowych. Wojska inżynieryjno-saperskie w wojnie 1919 – 1920 roku wykonały m.in.:

rozbudowę fortyfikacyjną na prawym i lewym brzegu Dniepru,

linię obronną Brześć – Osowiec,

linię obrony Zamościa,

linie obronne Lwowa,

ufortyfikowane przedmoście warszawskie, a w szczególności Beniaminów, Radzymin i Modlin.

Po zakończeniu wojny z bolszewikami w dziejach wojsk inżynieryjno-saperskich lat 1921 – 1939 można wyróżnić trzy zasadnicze okresy:

Okres lat 1921-1929. Po zakończeniu działań wojennych nastąpiła demobilizacja wojska i przejście na etaty pokojowe. W wojskach inżynieryjno-saperskich proces ten rozpoczął się w listopadzie 1920 roku. Na szczeblu Ministerstwa Spraw Wojskowych powstał Departament V Inżynierii i Saperów. W jednostkach liniowych dokonano zmian polegających na przeorganizowaniu 30 batalionów w 10 pułków saperów i 3 pułki saperów kolejowych. Wydzielono także, kilka jednostek specjalistycznych. Jednostki saperskie dyslokowano w Modlinie, Puławach, Wilnie, Sandomierzu, Krakowie, Przemyślu, Poznaniu, Toruniu, Brześciu, Jabłonnej, Kazuniu, Nowym Dworze i Warszawie (Oficerska Szkoła Saperów).

Okres 1929-1936. Okres ten, będący następstwem zmian dokonywanych w strukturze sił zbrojnych po zamachu majowym 1926 roku, rozpoczął się reorganizacją struktur kierowniczych. Oddzielono sprawy dowodzenia (organizacja, szkolenie, mobilizacja), od spraw administrowania i zaopatrzenia materiałowo-technicznego. Szefostwo Saperów Ministerstwa Spraw Wojskowych zastąpiono w 1934 roku Dowództwem Saperów. W jednostkach liniowych przeprowadzana reorganizacja objęła:

oddzielenie dowodzenia od administrowania,

połączenie oddziałów saperów z oddziałami saperów kolejowych,

zespolenie kształcenia kadry zawodowej i oficerów rezerwy w Centrum Wyszkolenia Saperów w Modlinie.

W 1929 roku wprowadzono podział na jednostki macierzyste (przydzielane do dywizji piechoty i brygad kawalerii) i niemacierzyste (poza strukturami związków taktycznych). Istniejące dotychczas pułki przeorganizowano w 8 batalionów saperów i 5 batalionów specjalnych, grupując je początkowo w 4, a następnie w 3 brygady saperów. W 1934 roku brygady rozwiązano, a w ich miejsce utworzono trzy grupy saperów – centralną, dywizyjną i specjalną.

Okres lat 1936-1939. W związku z coraz bardziej skomplikowaną sytuacją międzynarodową oraz przygotowaniami do ewentualnej wojny, w okresie tym poczyniono wysiłki zmierzające do poprawy organizacji i wyposażenia materiałowo-technicznego wojsk inżynieryjnych. W ramach planu modernizacji rozbudowy wojska, w wojskach inżynieryjnych, poczyniono starania dotyczące mechanizacji i motoryzacji oddziałów, wprowadzając m.in. do etatów batalionów saperskich zmotoryzowane kompanie zaporowe. Rozbudowa saperów miała obejmować m.in.:

rozbudowę pododdziałów technicznych w pułkach piechoty i kawalerii,

częściowe zmotoryzowanie dywizyjnych i armijnych batalionów saperów,

utworzenie czterech zmotoryzowanych batalionów zaporowych dla brygad motorowych,

wyposażenie każdej armii w kompanie mostów ciężkich i zmotoryzowane kolumny pontonowe,

sformowanie dla odwodów Naczelnego Wodza dwóch zmotoryzowanych batalionów saperów, kompanii mostów ciężkich i zmotoryzowanych kolumn pontonowych.

Ze znanych postaci tamtych lat należy wymienić wybitnych inżynierów wojskowych Mieczysława Dąbkowskiego i Tadeusza Kossakowskiego.

Generał Mieczysław Dąbkowski – twórca polskich saperów po odzyskaniu niepodległości, urodził się w 1880 roku w Warszawie. Ukończył Techniczną Szkołę Kolejową w Warszawie, a następnie wydział budowy maszyn Politechniki Lwowskiej. Po wybuchu I wojny światowej wstąpił do Legionów. Był organizatorem i dowódcą kompanii saperów I. Brygady Legionów. Po weryfikacji kadry oficerskiej, w czerwcu 1919 roku został mianowany pułkownikiem i objął stanowisko zastępcy szefa Sekcji Inżynierii i Saperów Departamentu Techniczno-Komunikacyjnego Ministerstwa Spraw Wojskowych. W kolejnych latach powołał do życia i rozwijał saperskie szkolnictwo wojskowe. Z jego inicjatywy wzniesiono w Warszawie gmachy Ministerstwa Spraw Wojskowych i Oficerskiej Szkoły Inżynierii oraz w Modlinie odbudowano cytadelę. Dzięki jego staraniom wzniesiono w Warszawie, odsłonięty w 1933 roku, pomnik „Poległym Saperom”. 15 sierpnia 1924 roku został mianowany generałem brygady, a w 1925 wyznaczony na dowódcę 7. Dywizji Piechoty w Częstochowie. W 1932 roku gen. Dąbkowski objął stanowisko Inspektora Saperów Sztabu Głównego, a następnie w 1936 roku Dowódcy Saperów i Szefa Fortyfikacji Sztabu Głównego. W wojnie obronnej 1939 roku był Dowódcą Saperów i Szefem Fortyfikacji Naczelnego Wodza. Włożył wiele wysiłku w terminową budowę przez saperów mostów pontonowych na Wiśle dla wojsk własnych oraz niszczenie mostów stałych przed nacierającymi oddziałami niemieckimi. Po kampanii wrześniowej był internowany i przebywał w Rumunii. W 1941 roku został przez Niemców przewieziony do obozu jenieckiego na terenie III Rzeszy. Po zakończeniu II wojny światowej osiadł we Francji. Zmarł w Nicei 26 grudnia 1946 roku. W 1972 roku jego prochy sprowadzono do kraju i złożono na Powązkach w Warszawie.



Generał Mieczysław Dąbkowski

Generał Tadeusz Kossakowski – taktyk, autor wielu nowatorskich rozwiązań w zakresie użycia i taktyki działania saperów na polu walki, urodził się w 1888 roku w Warszawie. Studiował na wydziale budowy maszyn Politechniki Lwowskiej. W lutym 1917 roku jako podporucznik piechoty, ukończył kurs saperski i przeszedł do służby w oddziałach saperskich. W marcu 1919 roku został dowódcą kompanii saperów w 2. Dywizji Piechoty Legionów. Po ukończeniu studiów specjalnych we Francji objął stanowisko dowódcy 2. Pułku Saperów Kaniowskich w Puławach. W kolejnych latach pełnił służbę na wielu odpowiedzialnych stanowiskach, a w 1936 roku, już w stopniu generała brygady, został Dowódcą Saperów Ministerstwa Spraw Wojskowych. Tam też zastała go wojna. Po kampanii wrześniowej przedostał się do Francji, a następnie do Wielkiej Brytanii. Od grudnia 1943 roku znajdował się w dyspozycji Naczelnego Wodza, gen. Kazimierza Sosnowskiego. W maju 1944 roku, po ukończeniu specjalistycznego szkolenia we Włoszech, w stopniu generała dywizji, jako najstarszy wiekiem „cichociemny”, pod pseudonimem „Krystynek”, zostaje przerzucony do Kraju. Walczy między innymi w powstaniu warszawskim, po upadku którego dostaje się do niewoli i trafia do oflagu Landwasser. Po wyzwoleniu obozu przez Amerykanów, udał się do Anglii, a w grudniu 1945 roku wrócił do Polski i zamieszkał w Warszawie. Zmarł 24 listopada 1965 roku. Pochowany został na Cmentarzu Powązkowskim.



Generał Tadeusz Kossakowski

Wojna w 1939 roku wybuchła – dla saperów – zbyt szybko. Przygotowania w zakresie fortyfikacyjnej rozbudowy pozycji obronnej rozpoczęto latem tego roku – o wiele za późno. Większość prac fortyfikacyjnych, np. budowa lekkich schronów bojowych w pasach działań poszczególnych armii, miała być ukończona dopiero pod koniec września. Jednak na szczeblu strategicznym polskie kierownictwo popełniło błąd – nie przewidziano, że ta wojna będzie inna niż wszystkie dotychczasowe – szybka i ze zmasowanym użyciem wojsk zmotoryzowanych na głównych kierunkach operacyjnych. Już od pierwszego dnia rozległo się, w obliczu zagrożenia pancernego, począwszy od pierwszych linii walczących, skończywszy na głębokich tyłach – rozpaczliwe wołanie: saperów, instruktorów, materiału…. Niestety zabrakło. Wysokie kwalifikacje, patriotyzm, nie mogły zastąpić wyposażenia w nowoczesny sprzęt, środki zaporowe i miny, co zdecydowało że, polscy saperzy w 1939 roku walczyli najczęściej jako piechota.



Jedną z najchlubniejszych kart walki polskiego sapera w kampanii wrześniowej 1939 roku była bohaterska obrona Modlina i Warszawy, w której wzięło udział dziewięć batalionów saperów, dwie zmotoryzowane i trzy rezerwowe kompanie saperów, kompania elektrotechniczna, pięć plutonów pionierów oraz trzy grupy fortyfikacyjne. Dowódcą saperów armii „Warszawa” był pułkownik Stefan Langner. Odcinek obrony armii rozciągał się od Modlina do ujścia Pilicy. Zadaniem saperów było utrzymanie przepraw dla wycofujących się na wschodni brzeg Wisły wojsk. Na słowa uznania zasłużyli też obrońcy Warszawy i saperzy z batalionu saperów śląskich pod dowództwem majora Skierczyńskiego, którzy wybudowali most przez Wisłę pod Baranowem.



Mimo ciężkich i tragicznych chwil w tej nierównej walce, saperzy dzielnie wykonywali swoje zadania i w pełni zasłużyli na okrzyk, który niósł się przez kolejne pola bitew na wszystkich frontach II wojny światowej, który wznosili spadkobiercy saperskich tradycji – „CHWAŁA SAPEROM”.

Awatar użytkownika
ziomeka
Posty: 462
Rejestracja: 01 cze 2010, 03:37

Re: Historia i tradycje polskich saperów

Post autor: ziomeka » 16 gru 2013, 23:33

17 września 1939 roku, bez wypowiedzenia wojny zaatakowała Polskę również Armia Czerwona. Korpus Ochrony Pogranicza podjął rozpaczliwą obronę na całej linii pogranicza. Szczególnie ciężkie walki, oddziały Wojska Polskiego wraz z ochotnikami, stoczyły w rejonie Grodna. W składzie KOP znajdowało się przed wojną 6 kompanii saperów. Na ich bazie w ramach mobilizacji alarmowej i powszechnej sformowano dwa bataliony i kilkanaście kompanii i plutonów saperów, z tego większość walczyła z Niemcami – do osłony granicy wschodniej pozostawiono jedynie dwie kompanie.

Naczelny Wódz, Edward Rydz Śmigły wydał w tym dniu dyrektywę: „Sowiety wkroczyły. Nakazuję ogólne wycofanie się na Rumunię i Węgry najkrótszymi drogami. Z bolszewikami nie walczyć, chyba że w razie natarcia z ich strony lub próby rozbrajania oddziałów. Zadania Warszawy i miast, które miały się bronić przed Niemcami – bez zmian. Miasta, do których podejdą bolszewicy, powinny z nimi pertraktować w sprawie wyjścia garnizonów do Węgier lub Rumunii…”. Postawienie sprawy w ten sposób doprowadziło do dezorientacji dowódców oddziałów polskich, a w konsekwencji do wzięcia do niewoli przez Rosjan około 250 tys. żołnierzy i oficerów w większości nie stawiających oporu.

Po selekcji dokonanej przez NKWD, spośród jeńców wydzielono ok. 15 tysięcy oficerów Wojska Polskiego oraz policjantów i osadzono ich w trzech obozach: Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie. W kwietniu i maju 1940 roku większość z nich w zbrodniczy sposób rozstrzelano. Wśród nich było 61 saperów z obozu w Kozielsku i 70 z obozu w Starobielsku. W Ostaszkowie saperów nie było.

Na wieść o agresji ZSRR, rząd polski ewakuował się w nocy 17 września na terytorium Rumunii i tam został bez uprzedzenia internowany. 30 września prezydent Ignacy Mościcki wydał dekret o przekazaniu władzy Władysławowi Raczkiewiczowi, co zapoczątkowało działalność Rządu RP na uchodźstwie.

Kampania wrześniowa dobiegła końca. Wojska niemieckie i sowieckie zajęły terytorium Polski i zdławiły zorganizowany opór regularnych wojsk polskich na terenie kraju. 6 października zakończyła się ostatnia batalia kampanii – bitwa pod Kockiem – którą stoczyli żołnierze Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Polesie” gen. Kleeberga. W działaniach tych uczestniczyli saperzy z 161. i 168. rezerwowych kompanii saperów i pontonierzy z 163. kompanii pontonowej.

III Rzesza i ZSRR rozpoczęły okupację terytorium Rzeczypospolitej i likwidację polskiej państwowości według ustaleń traktatu z 28 września 1939 roku.

Polscy żołnierze nie zrezygnowali jednak z walki, jeszcze we wrześniu 1939 r. rozpoczęły działalność podporządkowane Rządowi RP na uchodźstwie, struktury państwa podziemnego. Ciągłość państwowa Rzeczypospolitej Polskiej na arenie międzynarodowej została zachowana a w okupowanym kraju odtworzono konspiracyjną administrację i podziemne Wojsko Polskie.

Na przełomie lat 1939/1940, na okupowanych ziemiach polskich, powstało około 300 organizacji konspiracyjnych o różnym zasięgu terytorialnym, strukturze, liczbie członków czy programie. Podjęte wysiłki scaleniowe doprowadziły do powstania silnych, dobrze zakonspirowanych organizacji ruchu oporu. Liczbę członków ocenia się na milion osób, w tym ponad 650 tysięcy to zbrojny ruch oporu. Czyny bohaterskich saperów całego antyhitlerowskiego ruchu oporu nie są w pełni zinwentaryzowane, a nazwiska w ogromnej części nie ustalone. Jednak wszystkie akcje dywersyjne na zapleczu wroga to po części dzieło saperów – partyzantów tych formacji. Meldunki dowódców oddziałów partyzanckich, dowódców okręgów, czy obwodów wielokrotnie zawierały prośby o materiały wybuchowe i oficerów saperów. Poszukiwano ich jako fachowców niezbędnych do:

wysadzania torów i składów kolejowych;

wykonywania uderzeń na nieprzyjacielskie obiekty;

sabotażu przemysłowego;

produkcji materiałów wybuchowych i zapalających.

Działalność saperów w zbrojnym ruchu oporu w Polsce zaowocowała ogromną ilością akcji dywersyjnych i sabotażowych, które w znacznym stopniu zakłóciły działania okupanta na ziemiach polskich i dezorganizowały jego dostawy na front wschodni.



Niemiecki pociąg wysadzony przez polski ruch oporu. Fot. ze zbiorów NAC.

W przemyśle niemieckim dokonano 800 tys. aktów sabotażu, w dywersji kolejowej wysadzono 2850 składów kolejowych, przeprowadzono akcje odwetowe w Warszawie, Krakowie i Radomiu oraz zamachy bombowe na dworcach kolejowych w Berlinie i Wrocławiu. Specjaliści inżynierii wojskowej wyprodukowali w warunkach konspiracyjnych 45 tysięcy min, 400 tys. granatów oraz 560 tysięcy miotaczy ognia. Opracowali dziesiątki instrukcji sabotażowo–dywersyjnych dotyczących niszczenia maszyn, obrabiarek, środków komunikacji, materiałów pędnych oraz innych finalnych wyrobów niemieckiego przemysłu zbrojeniowego.

Ruch oporu był w Polsce zjawiskiem powszechnym. Początkowo spontaniczny, ujmowany był stopniowo w ogólnokrajowe ramy organizacyjne. Rozbudowa struktur oddziałów partyzanckich i ośrodków dywersji wymagała stałego napływu wyszkolonych kadr i zaopatrzenia materiałowo technicznego. Dla Armii Krajowej ważnym źródłem zaopatrywania stały się zrzuty spadochronowe.

Od 1941 roku kadry oficerskie AK były zasilane żołnierzami specjalnie w tym celu szkolonymi w Wielkiej Brytanii. Ze względu na specyfikę działania oficerom tym nadano tajemnicze miano – Cichociemni. W grupie 326 Cichociemnych przerzuconych w czasie okupacji do Polski było 26 specjalistów inżynierii wojskowej.

Saperzy Cichociemni:

gen. Tadeusz Kossakowski

"Krystynek"

płk dypl. Felicjan Majorkiewicz

"Tron"

ppłk dypl. inż. Maciej Kalenkiewicz

"Kotwicz"

ppłk dypl. Kazimierz Bilski

"Rum"

ppłk Romuald Bielski

"Bej"

mjr dypl. Teodor Cetys

"Wiking"

mjr inż. Jan Górski

Chomik"

mjr Mieczysław Pękała

"Bosak"

mjr Zdzisław Sroczyński

"Kompresor"

mjr Tadeusz Wierzejski

"Zgoda 2"

kpt. inż. Tadeusz Stocki

"Ćma"

kpt. inż. Jan Walter

"Cyrkiel"

kpt. Benon Łastowski

"Łobuz"

por. Kazimierz Czerwoński

"Bryzga”

por. Bernard Wiechuła

„Maruda"

por. Mirosław Kryszczukajtis

"Szary"

por. Jerzy Kowalski

"Baba"

por. Stanisław Kotorowicz

"Kron"

por. Tadeusz Kobyliński

"Hiena"

por. inż. Władysław Klimowicz

"Tama"

por. Stanisław Hencel

"Pik"

por. Tadeusz Śmigielski

"Ślad"

ppor. Ludwik Wiechuła

"Jeleń"

ppor. Ewaryst Jakubowski

"Brat"

ppor. Ryszard Kowalski

"Benga"

ppor. Jerzy Bichniewicz

"Błękitny"

Spośród 26 saperów, 12 oddało swoje życie podczas wykonywania zadań na terenie okupowanego Kraju.

Powstanie Warszawskie

Nie zabrakło też saperów w ugrupowaniach powstańczych największego i jednocześnie najbardziej tragicznego jeśli chodzi o skutki, zrywu niepodległościowego jakim było Powstanie Warszawskie. Te pamiętne, pełne poświęcenia i bohaterstwa 63 dni dumnej walki na zawsze zapisało się w historii i pamięci Polaków. Po raz pierwszy, od pięciu lat niewoli i srogiego terroru na domach zawieszono flagi narodowe, zrywano pyty z chodników i budowano z nich barykady, zrzucano niemieckie napisy. Rozgorzała powszechna walka wyzwoleńcza będąca protestem przeciwko uciskowi, łapankom ulicznym, obozom zagłady i publicznym egzekucjom. 1 sierpnia 1944 roku wraz z liczącymi prawie 23 tys. żołnierzy oddziałami Armii Krajowej na ulice wyszli również mieszkańcy Warszawy, by stanąć do walki z okupantem.

W dniu 3 sierpnia powołano kompanię saperów, rozkazem dowódcy pułku „Baszta” ppłk Stanisława Kamińskiego. Zorganizowana prawie w całości z ochotników liczyła około 190 żołnierzy i miała w swoim składzie pluton saperów, dwie grupy fortyfikacyjno–robocze, sekcję hydrauliczno–kanałową, sekcję pirotechniczną i grupę sanitarną. Dowództwo kompanii objął ppor. Stanisław Osęka - „Wiesław”.

Działania prowadzone przez saperów powstańczych prowadzone od 4 sierpnia skupione były między innymi na: budowie rowów przeciwpancernych i łącznikowych, barykad oraz stanowisk ogniowych, produkcji środków zapalających, rozpoznaniu inżynieryjnym oraz w przypadku wydzielenia grup bojowych na walce bezpośredniej. Nasilenie prac inżynieryjnych nastąpiło w ostatniej dekadzie sierpnia. W tym czasie zbudowano barykadę przy Puławskiej, rów przeciwpancerny w parku Dreszera oraz stanowiska ogniowe przy ulicy Marchlewskiego i Wejnerta. 26 września o godz. 18.00, po ciężkich walkach w obronie barykady przy ul. Szustra, kompanię rozwiązano. Część saperów przedostała się kanałami na Mokotów, gdzie dostali się do niewoli. Osadzono ich w obozie koncentracyjnym w Stutthof.

Oprócz tej zorganizowanej, regularnej jednostki inżynieryjnej, przy niektórych zgrupowaniach powstańczych powstały kilku osobowe patrole minerskie wykonujące przede wszystkim zadania pirotechniczne. 2 października po 63-dniowej walce, prowadzonej w warunkach wielkiej przewagi niemieckiej i w wyjątkowo niesprzyjającej sytuacji politycznej, wobec beznadziejnej sytuacji: głodu, braku broni, amunicji i pomocy medycznej dla rannych, Komenda Główna AK zmuszona była przyjąć propozycję rokowań. Akt kapitulacji został podpisany w Ożarowie.

Niemcy spodziewali się powstania i już pod koniec lipca poczynili pewne przygotowania gromadząc okolicach Warszawy siły i środki gotowe do natychmiastowego użycia. Niemiecki garnizon Warszawy liczył wtedy około 15 tysięcy żołnierzy i funkcjonariuszy policji, a już w pierwszych dniach sierpnia Himmler skierował do miasta oddziały SS i policji, złożone częściowo z jednostek karnych i „własowców”, z których wraz z przydzielonymi z 9. armii jednostkami pancernymi (czołgi, działa pancerne), najcięższą artylerią kolejową, lotnictwem szturmowym, wyrzutniami pocisków rakietowych (tzw. „szafy” i „krowy”) – utworzono specjalny korpus gen. Bacha przeznaczony do walk ulicznych, w sile około 55 tysięcy ludzi.

Wspominamy o tym dlatego, że korpus ten został wzmocniony także specjalnymi oddziałami saperskimi wyposażonymi w zdalnie sterowane miny gąsienicowe tzw. „Goliathy”.



Gdy powstańcom udawało się przeciąć kable sterujące miną Goliath i przejąć wóz sukces był podwójny. Przede wszystkim pobliskie budynki nie zostały zrównane z ziemią, dodatkowo materiał wybuchowy znajdujący się w jego wnętrzu stawał się doskonałym sposobem na uzupełnienie własnych, skromnych środków tego typu.

Był to lekko opancerzony (odporny na ogień karabinów maszynowych), kształtem zbliżony do czołgu pojazd gąsienicowy, przeznaczony do przenoszenia na duże odległości kilkudziesięciu kilogramów materiału wybuchowego i poprzez zdalną detonację mogący niszczyć umocnienia fortyfikacyjne, stanowiska ogniowe, barykady, a nawet czołgi. Była to właściwie potężna, samobieżna, gąsienicowa mina kierowana. Goliathy były przez armię niemiecką wykorzystywane dość rzadko ze względu na ogromne koszty produkcji i fakt jednorazowego zastosowania. Użyto ich na froncie wschodnim pod Sewastopolem i w czasie bitwy pancernej pod Kurskiem, a na froncie południowym pod Anzio. W dość efektywny sposób użyto ich w obronie „twierdzy Wrocław”, a masowo właśnie na ulicach walczącej Warszawy. W korpusie „Goliatha” znajdowały się trzy komory. W przedniej części pojazdu znajdował się ładunek wybuchowy, w środkowej napęd (silnik elektryczny bądź spalinowy), a z tyłu bęben z trójżyłowym kablem telefonicznym, za pomocą którego sterowano pojazdem oraz momentem detonacji. Były też wersje sterowane drogą radiową. Na linię walk mina była dostarczana przez obsługę na specjalnym wózku.

Dla powstańców warszawskich „Goliathy” miały podwójne znaczenie. Przede wszystkim stanowiły śmiertelne zagrożenie dla obrońców barykad. Z drugiej zaś strony po przechwyceniu stawały się dostarczycielem tak cennego dla powstańców trotylu.

Niektóre źródła podają, że w ręce powstańców trafiło 18 rozbrojonych Goliatów. Trudno się więc dziwić, że już podczas trwania powstania rozprowadzana była wśród żołnierzy instrukcja postępowania z „Goliathami”. Autorem tego ciekawego dokumentu był ppłk Jan Szypowski ps. „Leśnik”, szef służby uzbrojenia Komendy Głównej AK.

Do końca wojny Niemcy wyprodukowali w zakładach w Bremie 2650 „Goliathów” o napędzie elektrycznym i 5079 o napędzie spalinowym. W Polsce pojedyncze egzemplarze obejrzeć można w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie, w Muzeum Wojsk Lądowych w Bydgoszczy i we Wrocławiu – w Arsenale i Muzeum Wojsk Inżynieryjnych.

Saperzy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie

Po klęsce wrześniowej, nowy prezydent Władysław Raczkiewicz mianował premierem rządu polskiego we Francji gen. Władysława Sikorskiego. W listopadzie 1939 roku powierzył mu również funkcję Naczelnego Wodza PSZ na Zachodzie. Umowa z rządem francuskim przewidywała utworzenie na terenie Francji czterech dywizji piechoty i jednej jednostki pancernej. W skład tworzącego się we Francji Wojska Polskiego miały wchodzić wszystkie rodzaje wojsk, w tym również wojska inżynieryjno–saperskie. W tym celu utworzono w Saint Gemmes koło Angers Centrum Wyszkolenia Saperów (CWSap), w którym od grudnia 1939 roku do marca 1940 roku, na różnego rodzaju kursach przeszkolono około 250 słuchaczy.



Dywizje polskie powstałe w latach 1939-1940 we Francji, podobnie jak wcześniejsze ich odpowiedniki w kraju, posiadały w swoim składzie batalion saperów.

W okresie od 2 stycznia do 16 marca 1940 roku odbył się w Wersalu specjalistyczny Kurs Informacyjny, który ukończyło 45 oficerów wojsk inżynieryjnych. Po klęsce Francji szkolenie saperów przeniesiono do Szkocji. W ramach tworzącej się we Francji armii polskiej powstawały również jednostki saperskie. Sformowano 1. batalion saperów Nadwiślańskich im. T. Kościuszki i 2. Kaniowski batalion saperów. Weszły one w skład związków taktycznych piechoty i walczyły w maju i czerwcu 1940 roku wraz z 1. Dywizją Grenadierów i 2. Dywizją Strzelców Pieszych.

1. Dywizja Grenadierów – sformowana w listopadzie 1939 roku. Miała w swoim składzie 1. Modliński Batalion Saperów im. T. Kościuszki i kompanię pionierów. Działania wojenne rozpoczęła 26 maja 1940 roku broniąc ufortyfikowanego odcinka Saary. Stoczyła ciężkie boje nad kanałem Marna–Ren pod Lagarde i pod Baccarat. Po upadku Francji w czerwcu 1940 roku dywizję rozwiązano, a żołnierze ewakuowali się do Wielkiej Brytanii.

2. Dywizja Strzelców Pieszych – sformowana także w listopadzie 1939 roku. W jej składzie znalazł się 2. Kaniowski batalion saperów i kompania pionierów. Po przeniesieniu na front, w połowie maja 1940 roku walczy w rejonie Belfortu, a następnie pod Maiche i nad rzeką Saone osłaniając zgrupowanie 45. Korpusu przed dywizjami XIX. Korpusu gen. Guderiana. Po zakończeniu działań bojowych dywizja jako jedyna z polskich oddziałów nie zostaje rozwiązana. W nocy z 19 na 20 czerwca 1940 roku przekracza granicę i zostaje internowana w Szwajcarii.

3. Dywizja Piechoty – sformowana w maju 1940 roku, miała w swoim składzie początkowo batalion, a później kompanię saperów. Nie weszła do walki, rozwiązana w czerwcu 1940 roku.

4. Dywizja Piechoty – sformowana w kwietniu 1940 roku, miała w swoim składzie batalion, a później kompanię sapersko–minerską. Nie weszła do walki, rozwiązana w czerwcu 1940 roku.

10. Brygada Kawalerii Pancernej – zorganizowana na bazie 10. Brygady Kawalerii z września 1939 roku. W jej składzie znajdowała się kompania saperów pod dowództwem kpt. Wiktora Neklawsa. Wydzielona z brygady grupa bojowa walczyła w Szampanii pod Champaubert i Montmivail. Saperzy zorganizowali inżynieryjne zabezpieczenie działań bojowych. Brali także bezpośredni udział w walce w bitwie pod Montbard. Po rozwiązaniu brygady żołnierzy ewakuowano na wyspy brytyjskie. Kapitan Neklaws po ciężkim boju pod Laignes przeprowadził zgrupowanie saperów na południe Francji i stamtąd do Wielkiej Brytanii.

Samodzielna Brygada Strzelców Podhalańskich – sformowana w 1940 roku we Francji. Miała w składzie dwa plutony saperów–pontonierów. W dniach od 8 maja do 8 czerwca 1940 roku brygada całością sił uczestniczyła w zwycięskiej bitwie Narwik wchodząc w skład alianckiego korpusu ekspedycyjnego w Norwegii.

Po klęsce Francji przestała istnieć 85-tysięczna armia polska. Wielu żołnierzy ewakuowało się na wyspy brytyjskie. Umowa polsko-brytyjska z 5 sierpnia 1940 roku zakładała utworzenie na obszarze Wielkiej Brytanii Polskich Sił Zbrojnych składających się z sił lądowych, morskich i powietrznych.

Koniec części trzeciej

Tekst na podstawie archiwaliów Muzeum Wojsk Inżynieryjnych: mjr rez. Wojciech Leszczyński

ODPOWIEDZ

Wróć do „Historia Polski ogólnie”