Ostatni król Polski

Wszelkie zagadnienia dotyczące historii Polski obejmujące szerszy zakres niż dany dział.
Awatar użytkownika
Husarz
Posty: 822
Rejestracja: 31 paź 2010, 04:37

Ostatni król Polski

Post autor: Husarz » 27 lis 2010, 06:34

Czasem pomysły historyków mnie szokują. Najbardziej szokującym dla mnie pomysłem odnośnie historii Polski nowożytnej - XIX - wiecznej, jest pomysł datowania, że oto ostatnim królem Polski był zarazem ostatni car Rosji.. Pomysł delikatnie mówiąc bardzo kontrowersyjny i jak dla mnie kompletnie nie do przyjęcia. Ostatnim władcą Rzeczpospolitej był Stanisław August Poniatowski, a nie jeden z rosyjskich despotów..
Jak Wy patrzycie na tą całą sprawę ? Dla mnie jest to dość oburzające, że Polak mógł wymyślić taką kompletną bzdurę, a jeszcze inni Polacy to popierają.

Awatar użytkownika
historyk
Posty: 334
Rejestracja: 19 lis 2010, 20:35

Re: Ostatni król Polski

Post autor: historyk » 27 lis 2010, 06:36

Patrząc na tytulaturę władców Rosji, trzeba zauważyć, że Aleksander I, Mikołaj I używali oficjalnie tytułu "Król Polski". Sejm powstańczy 1831 roku dokonał detronizacji Romanowów na polskim tronie - to by świadczyło, że Królestwo Polskie uznawało ich za swoich władców. Wreszcie wydanie Statutu Organicznego likwidowało odrębność Królestwa, ale władcy Rosji nadal w tytulaturze przyjmowali tytuł króla Polski.
Można uznawać, że byli to władcy tytularni państwa, które de facto wymazane było z mapy Europy - chociaż w przypadku Aleksandra I i Mikołaja I - rządzili krajem, który był spadkobiercą Rzeczpospolitej - okrojonym tworem, ale uznawanym na mocy decyzji Kongresu Wiedeńskiego. Po Mikołaju I można mówić o swoistej uzurpacji władców Rosji. Jeszcze Mikołaj II Romanow używał tytułu król Polski.

Więc nie można tego traktować jako całkowitej bzdury.

Awatar użytkownika
Husarz
Posty: 822
Rejestracja: 31 paź 2010, 04:37

Re: Ostatni król Polski

Post autor: Husarz » 27 lis 2010, 06:38

Owszem byli oni władcami państwa polskiego, ale nigdy nie zgodziłbym się wpisać ich w poczet królów polskich obok takich postaci jak Zygmunt Stary czy Zygmunt August czy choćby osławiony Poniatowski, w równym rzędzie Mikołaja II czy może wszystkich pozostałych carów. Jak dla mnie jest to nie do przyjęcia kompletnie i oprócz tego, że byli nominalnymi władcami i nosili tytuł króla Polski nic to dla mnie nie znaczy, gdyż władali tymi terytoriami "z góry" - podbijając nas i władając tymi terenami.

Awatar użytkownika
historyk
Posty: 334
Rejestracja: 19 lis 2010, 20:35

Re: Ostatni król Polski

Post autor: historyk » 27 lis 2010, 06:40

wszystko zależy od klucza, który przyjmuje się przy tworzeniu pocztu - jeżeli autor przyjął, że ci, którzy posługiwali tytułem, winni się znaleźć w poczcie, to musiał umieścić także i carów. W przypadku Królestwa Polskiego mówi się wprost o unii personalnej. Car był koronowany na władcę. Uznawany przez sejm - owszem, całkowicie zależny, ale jednak sejm Królestwa Polskiego.
Nie jesteśmy wyjątkiem. Inne państwa też miały takie sytuacje, kiedy ich korony przypadały władcom, którzy dokonali podboju. Wystarczy, żeby nie szukać daleko, popatrzeć na Węgry czy Czechy - nie skreślają tych władców ze swoich pocztów.

Po sejmie 1831, kiedy unia personalna została zakończona, ponieważ Królestwo straciło odrębność, można mówić o nieprawnym posługiwaniem się tytułem, ale w przypadku Aleksandra I i Mikołaja I nie powinno się ich z pocztu wykreślać.

Awatar użytkownika
Husarz
Posty: 822
Rejestracja: 31 paź 2010, 04:37

Re: Ostatni król Polski

Post autor: Husarz » 27 lis 2010, 06:44

Gdyby przyjąć kryterium kto posługiwał się tytułem króla Polski, to wliczyć by tu trzeba było nie tylko owych nieszczęsnych carów, ale także inne ciekawe postacie..
Ja nie byłbym skłonny wpisać cara jednak do takiego pocztu, gdyż to głównie z inicjatywy rosyjskiej państwo polskie zostało zlikwidowane, tak więc przedłużanie (sztuczne w moim odczuciu) historii polskich panujących o despotycznych carów jest tu dość niesmaczne.
Car nigdy w przekonaniu Polaków nie był ich królem, o czym świadczą liczne spiski i konspiracje jeszcze przed powstaniami, które miały na celu odzyskanie niepodległości jak i zrzucenie z tronu znienawidzonego cara. Pewny wyjątek stanowił tutaj Adam Jerzy Czartoryski, który widział cara królem Polski już pełnoprawnego jednak i on z czasem zarzucił tę opcję.
Dla mnie ta idea jest dość dziwaczna, nie uznaję i nigdy nie uznam, że ostatnim królem był car, a tym bardziej, że każdy po kolei z despotów pretenduje do tego miana. W wymiarze czysto administracyjnym był on królem Polski, ale na pewno nie w wymiarze moralnym.
Powodem do smutku dla mnie jest to, że taka idea ma swoich wyznawców w Polsce i nie widzą ile zła wyrządził system carski Polakom, a teraz uznaje się go za władcę tychże Polaków.
Poza tym opinia publiczna, o której wspomniał tu miała niewiele do powiedzenia, wiemy przecież jakie były realia przejęcia władzy przez Aleksandra I. Rosja była wówczas zwycięzcą nad Napoleonem, toteż nikt nie śmiał przeciw niej występować. Wielka Brytania, podobnie jak później w czasie II wojny światowej usłyszała wpierw od cara a potem od Stalina, że mogą bronić swoich Polaczków – wojska rosyjskie stoją gotowe.
Nie wiem, naprawdę, ale może mi to wytłumaczycie, jak możecie uważać carów za swoich dawnych królów, którzy traktowali naród polski jako pobity i zdobyty, który trzeba tłumić ażeby czasem nie zrzucił tego jarzma carskiego, który tak był mu obrzydły.

Awatar użytkownika
historyk
Posty: 334
Rejestracja: 19 lis 2010, 20:35

Re: Ostatni król Polski

Post autor: historyk » 27 lis 2010, 06:48

Wytłumaczenie jest bardzo proste - w historii przede wszystkim należy opierać się na faktach - a jest faktem niezbitym, że Aleksander I i Mikołaj I (do momentu detronizacji), byli władcami państwa polskiego, które nazywało się Królestwo Polskie. Przez tych dwóch władców istniała unia personalna między Rosją a Królestwem Polskim. Był to także status uznany wśród państw europejskich. Jeżeli przyjrzeć się Konstytucji Królestwa Polskiego i porównać ją z konstytucjami innych państw europejskich tego okresu - była to jedna z lepszych konstytucji. W Twoich wypowiedziach w miejsce faktów pojawiają się emocje - sentyment. Można negatywnie oceniać jakiś fakt historyczny, lecz nie można go nie uznawać. Przy założeniu, że byli to władcy narzuceni siłą, a przez to nie należy ich umieszczać w wykazach, należałoby ogólnie zweryfikować poczet książąt i królów Polski - chociażby Stanisław August Poniatowski - jest władcą narzuconym przez Rosję. Stanisław Leszczyński - marionetka w szwedzkich rękach, który nawet nie bardzo wiedział, czy chce czy nie chce być królem. Czy ich też należy wykreślić?
Czy samo uznanie faktu powoduje, że gloryfikuje się władcę. Nie - rządy carskie są oceniane negatywnie. I tu nie ma rozbieżności. Nikt nie neguje zła, jakie Rosja carska wyrządziła. A czyż Sasi na polskim tronie nie zachowywali się równie niewłaściwie, bardziej dbając o interesy saskie niż Rzeczpospolitej? Czy działania Augusta II, którego dziś określono by zdrajcą, gdyż był gotów okroić granice Rzeczpospolitej za cenę absolutnej władzy na rzecz Rosji, Brandennburgii i Austrii?

Awatar użytkownika
Artur Rogóż
Administrator
Posty: 4711
Rejestracja: 24 maja 2010, 04:01
Kontakt:

Re: Ostatni król Polski

Post autor: Artur Rogóż » 14 lis 2011, 23:51

Odnawiam temat :-) Proszę o nowe wypowiedzi.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Historia Polski ogólnie”