Tajemnicze losy polskiego złota

Wszelkie zagadnienia dotyczące historii Polski obejmujące szerszy zakres niż dany dział.
Awatar użytkownika
Kazik36
Posty: 344
Rejestracja: 22 lut 2011, 06:05

Re: Tajemnicze losy polskiego złota

Post autor: Kazik36 » 07 mar 2011, 06:20

formalnie zrzekliśmy się, ale owe zrzeknięcie ma według niektórych wadę prawną.
Summa sumarum: raczej nic od Niemiec nie możemy się domagać, toteż i złoto odebrane Niemcom raczej nie jest w naszym zasięgu.

Awatar użytkownika
historyk
Posty: 334
Rejestracja: 19 lis 2010, 20:35

Re: Tajemnicze losy polskiego złota

Post autor: historyk » 07 mar 2011, 06:21

pytanie gdzie jest owa wada prawna. Jeżeli część osób uznaje, że wadą prawdą jest to, że decyzję o zrzeknięciu podjął rząd warszawski [nazwijmy go tak w odróżnieniu od nieuznawanego londyńskiego], to nie może być to podstawą nijaką do unieważnienia decyzji. Z prostego powodu - to ten rząd był uznawanym, legalnym rządem i tak dalej. To jego decyzje miały moc prawną. Jeżeli zaś kwestia dotyczy tego, że nie można było zrzec się owego złota, nie można było odmówić przyjęcia - to ja się pytam czemu? Przecież to nazwijmy to Polska była krajem obdarowanym, ba tylko ona mogła ową część przyjąć lub nie. Powody dla jakich przyjmowano lub nie są w tej chwili nieistotne. To troszkę jak ze spadkiem po dziadku. Z różnych powodów mogę lecz nie muszę przyjmować, choćby z tego powodu, że nie chcę mieć niz z dziadkowymi majątkiem wspólnego. Jest to wolna wola obdarowanego...

Awatar użytkownika
Kazik36
Posty: 344
Rejestracja: 22 lut 2011, 06:05

Re: Tajemnicze losy polskiego złota

Post autor: Kazik36 » 07 mar 2011, 06:21

proszę doczytaj o tym, zanim napiszesz...
Wadą prawną, o której niektórzy wspominają nie jest kwestia rządu, czy jego legalnolności, co z uporem przywołujesz, tylko forma zrzeczenia się przez władze polskie wszelkich roszczeń od strony niemieckiej.

Awatar użytkownika
historyk
Posty: 334
Rejestracja: 19 lis 2010, 20:35

Re: Tajemnicze losy polskiego złota

Post autor: historyk » 07 mar 2011, 06:21

forma - tzn? Przecież musialy być dokumenty pisemne wysłane do owych depozytariuszy naszego złota mówiące, że nie chcemy bo to i owo. Może to być także oświadczenie odpowiedzialnej osoby z polskiej strony, minsitra czy pelnomocnika w którego kompetencji leżał ów depozyt... Byż może jest to zawrte w ogłoszonym publicznie dokumencie. Byłbym zobowiązany w dokładniejszym wyjaśnieniu co rozumiesz przez słowo "forma".

Awatar użytkownika
Kazik36
Posty: 344
Rejestracja: 22 lut 2011, 06:05

Re: Tajemnicze losy polskiego złota

Post autor: Kazik36 » 07 mar 2011, 06:22

Wkradło się tu nieporozumienie pomiędzy nami.
Ja zastanawiam się czy istnieją formalne podstawy prawne do prób odzyskania tegoż złota w świetle dotychczasowych uregulowań zbliżonych kwestii.
Czyli:
- Konferencja Poczdamska
- Umowa o wynagrodzeniu szkód wyrządzonych przez okupację niemiecką zawarta między Polską a ZSRR, w Moskwie 16 sierpnia 1945 r.
- Umowa pomiędzy ZSRR a NRD z 22 sierpnia 1953 r.
- A zwlaszcza decyzji z 23 sierpnia 1953 r. kiedy to ówczesny rząd ˝powziął decyzję o zrzeczeniu się z dniem 1 -stycznia 1954 r. spłaty odszkodowań na rzecz Polski˝.
Na podstawie powyższej decyzji Rząd PRL złożył oświadczenie przekazane w formie noty Rządowi NRD, dotyczące reparacji wojennych od Niemiec.
Ustęp 5 oświadczenia stwierdza, że:
˝(...) dla uregulowania problemu niemieckiego i w uznaniu, iż Niemcy w znacznym stopniu uregulowały swe zobowiązania z tytułu odszkodowań wojennych, rząd polski zrzeka się z dniem 1 stycznia 1954 r. spłaty odszkodowań wojennych na rzecz Polski˝.
- Polska notyfikowała powyższe oświadczenie w 1969 roku w Sekretariacie Narodów Zjednoczonych.
- Traktat o ostatecznej regulacji w odniesieniu do Niemiec z 12 września 1990 r. (Traktat 2 + 4).
Tiret 12 wyżej wymienionego Traktatu wyraźnie stwierdza:
˝zmierzając do uzgodnienia ostatecznego uregulowania w odniesieniu do Niemiec˝, tym samym Traktat ten - zgodnie z zamiarem jego stron - zamyka wszystkie sprawy wynikające z II wojny światowej, jak i stanowiące jej konsekwencje.
Spór tyczy się tego czy wspomniana nota miała i ma charakter wiążący.

Zasadniczo ciekawi mnie również skąd owa wielkość 139 ton + 28 ton metali szlachetnych?
Zasoby czystego złota w BP to 28 ton sztabek i jakieś 42 tony w monetach w sierpniu 1939... zasoby państwowe wywieziono, stąd rabować Niemcy mogli wyłącznie własność prywatną.
Czyżby nasze społeczeństwo było tak bogate?
Indie -kraj który tradycyjnie jest jednym z większych konsumentów złota, i gdzie tegoż kruszcu b. dużo przechowuje się w prywatnych rękach...
"Szacuje sie, że w Indiach w prywatnych rekach jest 15 tys. ton złota w postaci fizycznej"
/za Złoto ? raport analityczny, jesień 2009. Dom Inwestycyjny Investors /
A tu w międzywojennej Polsce Niemcy wyszabrowali 9 razy więcej.
W jaki sposób to wyliczono i w jaki sposób zidentyfikowano je jako straty właśnie polskie?

Jak na razie to o tym złocie wspomina jedno źródło... od jednego pana.

Co ciekawe w kasie Alianckiej Komisji Trójstronnej d/s Restytucji Złota Monetarnego znajdowało sie ok. 5,596 tony złota o wartości rynkowej ok. 55-68 mln USD (sierpień 2007).
Zaś 5 sierpnia 1997 r ambasada RP w Brukseli otrzymała notę w sprawie ostatecznego podziału tego złota.
Rządy Wielkiej Brytanii, Francji i USA zaproponowały zainteresowanym panstwom, w tym Polsce, aby te pozostałą cześa złota przeznaczyć na tzw. Fundusz na Rzecz Ofiar Prześladowan Hitlerowskich, który został utworzony w 1997 r. I zgodną z ta sugestią decyzję podjął polski minister skarbu.

Awatar użytkownika
asda
Posty: 168
Rejestracja: 03 sty 2011, 01:14

Re: Tajemnicze losy polskiego złota

Post autor: asda » 07 mar 2011, 06:24

chyba umknęło Ci, że w Indiach w prywatnych rękach jest 15 tys. ton a z Polski wywieziono ok. 140 ton (nie tys. ton) złota.

Inny problem ile tego złota należało do Żydów?, i w takim razie jakie państwo Polskie ma do niego prawa?, tak, że raczej możemy sobie spokojnie darować owe roszczenia, ponieważ są skazane na porażkę.

Awatar użytkownika
Kazik36
Posty: 344
Rejestracja: 22 lut 2011, 06:05

Re: Tajemnicze losy polskiego złota

Post autor: Kazik36 » 07 mar 2011, 06:24

A dziękuję... w tych Indiach umknęło
co do drugiej kwestii - pochodzenie narodowościowe zagrabionego złota nie powinno mieć nic do rzeczy, czyżbyśmy mieli rozdzielać na zagrabione Żydom, Ukraińcom, Litwinom, Holendrom, czy kogokolwiek kto był obywatelem polskim?
W kwestii odzyskania się zgadzam, ale nie dlatego, że owe złoto miało by być w jakiejś mierze pochodzenia od rodzin żydowskich.

Awatar użytkownika
asda
Posty: 168
Rejestracja: 03 sty 2011, 01:14

Re: Tajemnicze losy polskiego złota

Post autor: asda » 07 mar 2011, 06:25

Poza tym złoto zrabowano konkretnym osobom (dlatego pisze o Żydach) więc to te osoby, lub ich spadkobiercy mogłyby wysunąć roszczenia do niego a nie państwo polskie jako takie.

Awatar użytkownika
historyk
Posty: 334
Rejestracja: 19 lis 2010, 20:35

Re: Tajemnicze losy polskiego złota

Post autor: historyk » 07 mar 2011, 06:25

wedlug mnie te noty i oświadczenia czy to w postaci not skladanych w ONZ, czy w postaci umowy dwustronnej zamykają wszelkie możliwe drogi do żądania by owo zloto moglo wrócić w jakikolwiek sposób do Polski. Sposób państwa zachodnie rozwiązay tę sprawę, sugeruje, że nie tylko Polska zrzekla się odszkodowania w takiej formie -> 139 z niemal 5,600 ton czyli jest to jakieś 2,5% zasobów będących w depozycie. Zalożenie bylo takie, że zloto mialo być rekompensatą za straty, to przekazano je by wspomóc ofiary prześladowań. Pytanie co z resztą owego zlota, czyje kraje mialy tam swe udzialy. Być może ów depozyt także dotyczyl krajów typu: Wielka Brytania, St. Zjedn. i in.?
Gnome: tutaj także nie jest taka prosta sprawa - wydarzenia typu Jedwabne, oraz wiele innych wskazuje, że w grabieniu majątku żydowskiego mieli udzial także Polacy, poza tym pytanie: jak rozpoznać co jest czyje? Część żydowskiego zlota [szerzej - majątku] zostalo zdeponowane w Szwajcarskich bankach - co oznacza, że w teorii są w umowach osoby upoważnione lub uprawnione do otwarcia skrytek. W razie "braku spadkobierców" rodzi się pytanie: co dalej, i na czyją rzecz przepada zawartość owej skrytki... Problem jest taki, że Szwajcarzy mają zupelnie inne interpretacje przepisów niż inne kraje, zaś spory często kończą się ugodą, że kraj jako calość, lub poszczególne banki wplacają w ramach rekompensaty ileś mln dolarów na rzecz...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Historia Polski ogólnie”