Viktor Orban krytykowany przez publicystów "Gazety Wyborczej" i "Gazety Polskiej"

Dział ten poświęcony jest imprezom, wystawom lub innym zdarzeniom nawiązującym do historii Polski. Zespół historiapolski.eu będzie starał się wyszukiwać, systematyzować i publikować wszelkie zagadnienia z historii Polski jakie pojawią się w internecie, telewizji, prasie. Głównym celem jest propagowanie naszej historii w jednym zbiorczym projekcie.
historia Polski
Posty: 110
Rejestracja: 15 kwie 2014, 04:37

Viktor Orban krytykowany przez publicystów "Gazety Wyborczej" i "Gazety Polskiej"

Post autor: historia Polski » 18 maja 2014, 02:39

Postawa premiera Węgier w kryzysie ukraińskim i nacisk kładziony przez niego na kwestię praw dla węgierskiej mniejszości na Ukrainie wywołały krytykę jego polityki wśród polskich publicystów.
"To, co Orban dziś wyrabia jest niewątpliwie elementem uwiarygodniania polityki Rosji. Jest to rzecz dla nas jako regionu i Polski niedobra. Rosja znalazła czy kupiła adwokata. Jest to próba balansowania między Unią Europejską, która atakuje Orbana, ale to jeszcze nie oznacza, żeby się chwytać rosyjskiej brzytwy" - powiedział portalowi Niezalezna.pl Ryszard Czarnecki, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, będący zarazem publicystą portalu Niezalezna.pl oraz "Gazety Polskiej" i "Gazety Polskiej Codziennie".

"To, co Orban dziś wyrabia jest niewątpliwie elementem uwiarygodniania Rosji. Jest to rzecz dla nas jako regionu i Polski niedobra" - dodaje polityk i publicysta Niezaleznej.pl.

Dzień później, 14 maja br., na łamach portalu wypowiedział się także dr Jerzy Targalski, który często komentuje dla Niezaleznej.pl sprawy wschodnie. Publicysta stwierdził, że premier Węgier walczy przeciw Kijowowi "ramię w ramię z Putinem". Komentarz otrzymał tytuł "Sojusznik". Targalski stawia Orbanowi zarzut atakowania integralności terytorialnej Ukrainy:

"Premier Węgier Viktor Orbán stwierdził, że istnieje osobny naród rusiński na Ukrainie, mieszkający na Zakarpaciu Węgrzy zaś mają prawo do autonomii i podwójnego obywatelstwa. Oznacza to totalny atak na integralność Ukrainy" - pisze publicysta portalu Niezalezna.pl.

Z kolei w na drugiej stronie najnowszego weekendowego wydania "Gazety Wyborczej" oraz na portalu Wyborcza.pl ukazał się komentarz Wojciecha Maziarskiego pt. "Wielkie Węgry Orbana". Publicysta krytycznie ocenia wysunięcie przez Orbana żądań dotyczących mniejszości węgierskiej w obecnym momencie:

"Jednak trzeba węgierskiemu premierowi uświadomić, że chwila, w której bandyci napadają na dom sąsiada, nie jest dobrym momentem na wysuwanie żądań, choćby nawet uzasadnionych. Najpierw wypadałoby udzielić pomocy" - komentuje Maziarski.

niezalezna.pl/wyborcza.pl/Kresy.pl

historia Polski
Posty: 110
Rejestracja: 15 kwie 2014, 04:37

Re: Viktor Orban krytykowany przez publicystów "Gazety Wyborczej" i "Gazety Polskiej"

Post autor: historia Polski » 18 maja 2014, 02:40

Trochę komentarzy:
POZOSTAJE PYTANIEM BEZ ODPOWIEDZI ,A CO W PRZYPADKU JEŚLI NIE LUBIMY SĄSIADA I JEST WYJĄTKOWO WROGO DO NAS NASTAWIONY.? Jednak trzeba węgierskiemu premierowi uświadomić, że chwila, w której bandyci napadają na dom sąsiada, nie jest dobrym momentem na wysuwanie żądań, choćby nawet uzasadnionych. Najpierw wypadałoby udzielić pomocy" - komentuje Maziarski ) + CZARNIECKI I WSZYSTKO JASNE KRETYNIZM W WYDANIU DOSKONAŁYM.
Czarnecki, wiadomo, podtrzymuje linię samego Il Duce Kaczafiego, nigdy by się nie wychylił. Wyjątkowo obły charakter. Podlizując się banderowcom, zapomina nawet, że jego teść, kosmonauta Hermaszewski, wtedy półtoraroczny, został ocalony cudem przez rodziców w czasie napadu rizunów w 1943 roku na miejscowość Lipniki na Wołyniu, podczas gdy inni członkowie rodziny zostali bestialsko wyrżnięci. Orban czyni jak najsłuszniej domagając się dla zakarpackich Węgrów autonomii. Teraz najlepszy na to czas gdy ta neobanderowska swołocz jest jeszcze słaba, bo jakby nie daj Boże, podrośli w siłę, pokazali by mu gdzie się pocałować. A teraz jest choć na to szansa. Ale nasze "elyty", to debile w krótkich porciętach, i nigdy nie zrozumieją gier wielkiej polityki. Do pięt Orbanowi nie dorastają.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Aktualności historyczne”